Przejdź do treści

Last Day on Earth: baza, wypad, powrót — i licznik, który tyka

Najbardziej klasyczne przetrwanie z zombie w zestawieniu. Świetnie zaprojektowane rzemiosło zderza się tu z czasem odnawiania zasobów.

Warsztat rzemieślniczy w grze Last Day on Earth
Warsztat, wokół którego kręci się większość decyzji. Zrzut z oficjalnej prezentacji gry w Google Play.

Pętla, która działa

Wychodzisz z bazy na lokację, zbierasz drewno, kamień i części, walczysz z tym, co Cię zaatakuje, i wracasz przed wyczerpaniem zapasów. W bazie przetwarzasz surowce, budujesz kolejne stanowiska i podnosisz poziom, który odblokowuje nowe schematy. To schemat znany z dziesiątek gier, ale tutaj jest wykonany starannie: każde ulepszenie od razu widać w tym, jak długo wytrzymujesz na zewnątrz.

Czas jako główny hamulec

Lokacje odnawiają się z opóźnieniem, skrzynie mają liczniki, a najlepsze miejsca pojawiają się na mapie okresowo. W praktyce oznacza to, że dłuższa sesja nie daje proporcjonalnie więcej postępu — po dwudziestu minutach po prostu nie ma dokąd pójść. Gra jest skrojona na kilka krótkich wizyt dziennie.

To najostrzejsze ograniczenie w całym zestawieniu i jednocześnie miejsce, w którym gra sugeruje płatne przyspieszenie. Da się bez niego grać, ale rytm narzuca gra, nie gracz.

Walka

Prosta i zależna od sprzętu. Broń biała ma zasięg i szybkość, broń palna kosztuje amunicję, której zawsze jest za mało. Przeciwnicy nie są sprytni, ale potrafią otoczyć. Największym zagrożeniem jest utrata plecaka po śmierci — powrót po własne rzeczy to najbardziej stresujący moment w grze.

Wnętrze bazy gracza w grze Last Day on Earth
Rozbudowa bazy to najprzyjemniejsza część gry. Zrzut z oficjalnej prezentacji gry.

Wymaga połączenia

Gra nie uruchomi się bez internetu, nawet w trybie dla jednego gracza. Przerwa w łączności w trakcie wyprawy oznacza wyrzucenie do menu i utratę tego, co udało się zebrać. To poważna wada dla kogoś, kto gra w drodze.

Na starszym telefonie

Działa, ale wczytywanie lokacji trwa zauważalnie dłużej, a przy większej liczbie przeciwników spada płynność. Sama rozgrywka na tym nie cierpi, bo walka jest wolna.

Dla kogo

Dla gracza, który chce budować bazę i wraca do telefonu kilka razy dziennie. Jeśli chcesz usiąść na dwie godziny i grać bez przerwy — wybierz Terrarię. Jeśli lubisz rytm krótkich wypadów, Last Day on Earth robi to dobrze.

Nasza ocena: 3,7 / 5. Opinia redakcji, nie pomiar.

Gdzie znajdziesz grę

Oficjalna strona gry jest w Google Play. Tam sprawdzisz aktualny rozmiar, listę języków, klasyfikację wiekową oraz wykaz zakupów w aplikacji.

Otwórz w Google Play

Warunki, podatki i opłaty zostaną pokazane w następnym kroku. Przetrwanie Mobile nie sprzedaje gry ani nie pośredniczy w płatnościach.

← Wróć do listy recenzji